Przebieg drogi Via Baltica został przesądzony w Narodowej Strategii Rozwoju Transportu oraz w koncepcji
Przebieg drogi Via Baltica został przesądzony w Narodowej Strategii Rozwoju Transportu oraz w koncepcji polityki przestrzennego zagospodarowania kraju przyjętej przez Radę Ministrów oraz Sejm Rzeczypospolitej Polskiej (MP z 2001 r. nr 26, poz. 432) na podstawie ustaleń międzynarodowych o europejskich korytarzach transportowych, w których występują linie kolejowe i drogi - przewidzianych w Narodowej Strategii Rozwoju Regionalnego 2001-2006 do priorytetowych działań w zakresie usprawnienia infrastruktury transportowej w Polsce.
Wypowiedź pani prof. dr hab. Ewy Symonides, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, głównego konserwatora przyrody, zamieszczona w piśmie ˝Środowisko˝, nr 2 (218) 2002 z dnia 31 stycznia 2002 r., w artykule pt. ˝Via Baltica, ale nie przez biebrzańskie bagna˝, jest bulwersująca, gdyż prezentowana jest z pozycji osoby wszystkowiedzącej.
Z wywodu pani profesor wynika, iż była to decyzja polityczna, bo określiła ˝była to decyzja poprzedniego rządu˝ - zatem według pani Symonides wszystko, co zrobił poprzedni rząd, było złe. Tymczasem należy pamiętać, że koncepcja polityki przestrzennego zagospodarowania kraju rodziła się w okresie kilku rządów pod egidą wybitnych fachowców z różnych dziedzin, także z zakresu ochrony przyrody.
Przebieg drogi został wprowadzony do strategii rozwoju woj. podlaskiego jako jedna z głównych szans rozwoju województwa. Z jej przebiegiem związane są też szanse rozwoju woj. lubelskiego i podkarpackiego, które poprzez drogę S 19 i Via Balticę uzyskują najkrótszy ciąg komunikacyjny łączący Skandynawię z południową Europą.
Droga ekspresowa ma nie tylko ˝przebiegać˝, ale i coś (kogoś) obsługiwać. W przypadku propozycji pani profesor droga prowadzona przez Łomżę leżałaby poza europejskim korytarzem transportowym i tylko by ˝przebiegała˝, zaś prowadzona przez Białystok będzie także obsługiwać 300-tysięczną aglomerację, pobliskie przejście graniczne w Kuźnicy i Bobrownikach, a także będzie stanowić skrót drogi z północy na południe Europy przez Lublin i Rzeszów. Oszczędności z powodu skrótu, które według pani Symonides uzyskuje się przy przebiegu drogi przez Łomżę (tych, którzy kierowaliby się na południe Europy przez Warszawę i Łomżę), są i będą tracone z nawiązką, przepychając się przez gordyjski węzeł komunikacyjny aglomeracji warszawskiej. O tym należy mieć wyobrażenie. Należy także pamiętać, że Via Baltica wspólnie z drogą S 19 będą w Unii Europejskiej tworzyły wschodni, strategiczny ciąg komunikacyjny. Niewykluczone jest także to, iż odcinek drogi Via Baltica Augustów-Suchowola będzie w przyszłości stanowił część trasy łączącej Obwód Kaliningradzki z Rosją.
Tych wszystkich, wymienionych wyżej uwarunkowań pani profesor nie wzięła pod uwagę, a powinna, jeżeli prawdą jest to, co pani mówi, iż ˝do ochrony przyrody należy podchodzić realistycznie˝. Gdzie jest ten realizm w wypowiedzi pani Symonides?
Nie można się zgodzić ze stwierdzeniem, że istniejąca droga, przecinająca Biebrzański Park Narodowy ma ˝czysto lokalny charakter˝ i wystarczy tylko wyremontować istniejący już most i tę drogę.
Otóż niezbędny jest nowy most na Biebrzy i obwodnice Suchowoli i Sztabina, które to inwestycje umożliwią normalne życie mieszkańców tych miejscowości, ponieważ jeżdżą tędy liczne TIR-y i inne ciężkie pojazdy, wcale nie o lokalnym charakterze, jak twierdzi pani Simonides. Kierują się one z przejścia granicznego w Budzisku zarówno w stronę Łomży i Warszawy, jak też w kierunku Białegostoku i Lublina. Ruchu tego nie wyeliminuje ewentualna budowa Via Baltici przez Łomżę.
Pani minister martwi się o ptaki, powołując się na dyrektywy europejskie w tej sprawie, a gdzie są dyrektywy dotyczące ochrony ludzi, którzy muszą znosić uciążliwości komunikacyjne wynikające z przebiegu dróg przez miasta i wsie.
Istniejąca droga, która przecina Biebrzański Park Narodowy w jego najwęższym miejscu, po wybudowaniu nowego mostu i obwodnic Suchowoli i Sztabina niczego złego parkowi nie uczyni, wprost przeciwnie - przyczyni się do polepszenia jego funkcjonowania (zabezpieczy przed katastrofami, spowoduje płynniejszy ruch), a co najważniejsze polepszy warunki życia mieszkańców tych miejscowości.
Jeżeli chodzi o ˝perłę ojczystej przyrody˝, to można dziś powiedzieć, że obszar Biebrzańskiego Parku Narodowego od Sztabina w kierunku wschodnim trudno zaliczyć do perły (przecina tę perłę istniejąca droga, linia energetyczna, a także linia kolejowa Sokółka-Suwałki-Augustów-granica państwa, w przyszłości linia kolejowa Via Baltica) i gdyby dziś powstał ten park, to w aktualnych uwarunkowaniach prawnych byłyby podobne protesty społeczności lokalnej, jakie miały miejsce przy próbie poszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego.
Należy także zauważyć, że droga Białystok-Augustów istniała już przed powołaniem Biebrzańskiego Parku Narodowego, zatem jego twórcy powinni byli przewidzieć możliwość modernizacji i rozbudowy tej drogi, ponieważ park nie może eliminować możliwości rozwoju społeczno-gospodarczego województwa, a głupotą jest rzucanie sobie nawzajem kłód pod możliwości rozwojowe. Polska powinna być jedna, a nie rozbita między resorty, i w jej interesie jest rozwój gospodarczy, zwłaszcza terenów wschodnich, dziś tak bardzo zaniedbanych.
Nie do przyjęcia jest fakt, by wysokiej rangi urzędnik państwowy występował przeciw ustanowionemu prawu, gdyż rodzi to ferment i jego lekceważenie.
Koncepcja polityki przestrzennego zagospodarowania kraju jest aktem prawnym i należy go przestrzegać. Jest to dokument wyważony, uwzględniający różne interesy, zarówno ochrona przyrody, jak też rozwoju społeczno-gospodarczego. Nie można burzyć ustalonych kierunków ładu przestrzennego, co spowodowałaby ewentualna zmiana jednego z jego elementów, jakim jest przebieg drogi Via Balitca, tym bardziej że wykonano już sporo prac nad jej realizacją.
W związku z bulwersującą wypowiedzią przedstawiciela nowego rządu w sprawie lokalizacji trasy Via Baltica proszę pana premiera o odpowiedź na następujące pytania:
1. Jakie jest stanowisko rządu w sprawie lokalizacji trasy transportowej korytarza transeuropejskiego Via Baltica i jakie dokumenty rządowe dotyczą lokalizacji i realizacji trasy?
2. Czy rząd planuje podjęcie prac mających na celu zmianę przebiegu trasy Via Baltica?
3. Kiedy przewiduje się realizację ponadeuropejskiego korytarza transportowego Via Baltica i z jakich środków finansowych?
4. Jakie jednostki organizacyjne będą brały udział w procesie formalnoprawnym oraz realizacyjnym budowy trasy Via Baltica?
5. Czyje stanowisko przedstawiła pani Ewa Symonides w artykule pod tytułem ˝Via Baltica tak, ale nie przez biebrzańskie bagna˝ w miesięczniku ˝Środowisko˝ nr 2(218)2002 z dnia 31 stycznia 2002 r.?
Z poważaniem
Poseł Krzysztof Jurgiel
Białystok, dnia 4 marca 2002 r.