Szanowny Panie Premierze! Benzyny fatalnej jakości są dodawane do paliw kupowanych w polskich rafineriach.
Szanowny Panie Premierze! Benzyny fatalnej jakości są dodawane do paliw kupowanych w polskich rafineriach. Przekręty na benzynie robią nie tylko stacje. Rośnie w Polsce tzw. szara strefa paliwowa. Z Rosji i Niemiec trafia do Polski przemycona etylina, która nadaje się co najwyżej do ciągników rolniczych. Jednak po tzw. uszlachetnieniu kupujemy takie paliwo na stacjach benzynowych w kraju. Jak wynika z danych, nielegalny proceder kwitnie od wielu lat. I na razie wszystko wskazuje na to, że nie ma szans, by został przerwany. Do wielu, głównie prywatnych, dostarczana jest mieszanka benzyny kupionej w rafinerii w Płocku lub Gdańsku, połączonej z 50-60-oktanowym paliwem z zagranicy. Taki wynalazek niszczy silniki. Na 100 litrów benzyny nalanej z dystrybutora nawet 60 może być paliwem przemyconym, o dramatycznie niskiej jakości - ostrzegają eksperci. Większość społeczeństwa o tym wie, ale nikt nic nie robi, aby z tym walczyć.
Wobec powyższego pytam:
1. Na ile ocenia się straty wynikające z przemytu benzyny w Polsce?
2. Co zamierza zrobić rząd, aby szara strefa paliwowa w Polsce nie powiększała swoich zasięgów?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Warszawa, dnia 5 maja 2003 r.